Cechą charakterystyczną dla macierzyństwa jest strach przed przyszłością oraz nieustanne myślenie, co będzie gdy dziecko zostanie samo bez rodziców.
Rodzice , nie mają zaufania do istniejących placówek które zapewniają opiekę osobą dorosłym z niepełnosprawnością, gdyż obawiają się że ich dziecko przebywające w takiej instytucji będzie nieszczęśliwe, zaniedbane oraz nie poradzi sobie w sytuacji braku kontaktu z najbliższą rodziną. Ponadto matki nie wierzą że ich dorosłe dzieci poradzą sobie bez pomocy kogoś bliskiego , nie widzą również szans na niezależne oraz samodzielne funkcjonowanie w przyszłości swoich dzieci, spowodowane jest to przyczynami tkwiącymi w niepełnosprawnych, oraz obaw rodziców przed tą samodzielnością , co jest wynikiem nadopiekuńczości.
Niektóre matki osób z zespołem Downa dostrzegają , iż ich życie z nimi ma charakter pewnej sinusoidy. Okresy kryzysowe , wiążą się zazwyczaj z nowymi wydarzeniami związanymi z życiem rodziny, nowymi wyzwaniami a także z wypracowaniem strategii działania. Okresy te przeplatają się z etapami spokoju i stabilizacji.
Następnym zagrożeniem związanym z dorosłością osób z tą mutacją jest brak systemu wsparcia dla tej grupy osób. Matki tych osób dostrzegają, iż po zakończeniu edukacji , w chwili gdy pojawiają się utrudnienia , nierzadko stają się bezradne, ponieważ gorszy jest dostęp do bezpłatnej rehabilitacji, mają trudność z odnalezieniem lekarza dla dorosłych który dobrze orientuje się w specyfice trisomii 21 pary chromosomów.
Matki dzieci z zespołem Downa które są jedynakami, biorą pod uwagę możliwość jego zamieszkania specjalnym mieszkaniu chronionym lub w hostelu.
Pozostałe matki dzielą się na dwie grupy:
-te, które nie chcą obarczać odpowiedzialnością pozostałych dzieci i szukają odpowiedniej placówki,
-te , które liczą na to, że opiekę przejmie pełnosprawne rodzeństwo,
Pewną regularnością jest fakt, iż częściej na pomoc w opiece nad osobą z trisomią21 pary chromosomów , liczą matki które posiadają również pełnosprawną córkę. Wynika to prawdopodobnie z ról tradycyjnie przypisanych kobietom, a także że kobiety są uznawane za bardziej opiekuńcze i bliżej związane z rodziną.
Matki różnie oświadczają swoje przygotowanie do przyszłości. Najczęściej deklaracje te dotyczące strony materialnej, są następujące:
-założenie konta dziecku w banku,
-przepisanie mieszkania , lub domu na osobę, która zobowiązuję się zaopiekować osobą z tą niepełnosprawnością,
Inną cechą charakterystyczną dla matek, którą można zauważyć, jest zwracanie szczególnej uwagi na wybór partnera życiowego swojego dziecka, a szczególnie jego stosunku do niepełnosprawnego członka rodziny.
Zdarzają się także sytuacje, że gdy osoby niepełnosprawne intelektualnie mają ograniczoną zdolność do kierowania swoim życiem, to rodzice decydują się ich ubezwłasnowolnić. Jest to zagadnienie bardzo kontrowersyjne , ponieważ, zgodnie z tym co jest napisane przez Firkowska-Mankiewicz oraz Szeroczyńską , „istotą ubezwłasnowolnienia – niezależnie od intencji ustawodawcy- jest pozbawienie człowieka egzekwowania własnych praw”. Według prawa ubezwłasnowolnienie ma na celu specjalną ochronę a także opiekę jednostki ze strony państwa i społeczeństwa , a jej podstawą jest wyłącznie jej dobro. Lecz według wyniku raportu, który został sporządzony z inicjatywy PSOUU stwierdzono, iż o wielu nieprawidłowościach i nadużyciach tego środowiska prawnego, prowadzących do dyskryminacji , ograniczenia autonomii i przedmiotowości , a także wykluczenie społeczne. Następnym zagrożeniem związanym z dorosłym życiem osób z zespołem Downa jest znalezienie pracy lub zapewnienie takiego zajęcia, które w odpowiedni sposób stymulowałby rozwój oraz dawałby poczucie spełnienia.
Matki niepełnosprawnych z tym deficytem umysłowym mają różnego typu uwagi co do funkcjonowania WTZ, są nimi:
-mniejszy nacisk na działania edukacyjne, a także rehabilitacyjne , co powoduje , że ich dzieci tracą wcześniej zdobyte umiejętności szkolne,
-zły dobór kadry pracującej w WTZ,
-niewłaściwy dobór aktywności do potrzeb dziecka,
-brak koncentracji na interesach uczestników WTZ, pozorna rehabilitacja oraz integracja, skupienie na obowiązkach biurokratycznych i sprawozdawczości,
Przy czym żadna z matek które zgłosiły zastrzeżenia nie zamierza zmienić placówki.
Lękiem który pojawia się również u matek osób z zespołem Downa jest obawa przez wykorzystaniem ich dziecka przez inne osoby.
Kolejną trudną sytuacją są kontakty z służbą zdrowia, a także pojawiające się wraz z wiekiem tych osób problemy ze zdrowiem. Sam fakt pogorszenia się stanu zdrowia osoby z trisomią 21 pary chromosomów jest wystarczająco negatywnym czynnikiem, lecz bywają nadto problemy ze zrozumieniem potrzeb pacjenta przez pracowników służby zdrowia.
Matki zauważają także, że wraz z upływem lat ich dzieci z tą mutacją stają się coraz bardziej samotne. Martwi ich fakt że ich dzieci nie mają znajomych oraz nikogo bliskiego spoza najbliższej rodziny. Nadal część pełnosprawnych rówieśników okazuje życzliwość dorosłym osobą z trisomią 21 pary chromosomów, lecz większość tych kontaktów ogranicza się do krótkich rozmów lub pozdrowień.
Jednym z problemów jest także, problem zaspokojenia potrzeb seksualnych dorosłej osoby z zespołem Downa. Jest to trudne szczególnie , wtedy gdy dana osoba na skutek silnej potrzeby, zaczepia innych , często mówi o seksie , lub masturbuje się w miejscu publicznym.

